Pozwoliliście mi odejść… Zabolało
Chciałabym przestać istnieć.. Przestać cokolwiek czuć.
“Po prostu CiaÅ‚o”
Nikt nie oszczędzał jej w szkole. Nawet ja. Zawsze kiedy jadła kanapkę, razem z kolegami wyzywaliśmy ją od grubej świni. Miała wtedy 14 lat i 20 kg nadwagi. A nas jako nastoletnich gówniarzy oczywiście to bawiło. A jakże by inaczej.
Raz złapaliśmy ją po szkole. Postanowiliśmy się trochę zabawić, a jako, że padał deszcz mieliśmy do tego warunki. Droga, którą ona chodziła do domu prowadzi przez pola, więc poszliśmy za nią. Kiedy dogoniliśmy ją, ona przestraszona upadła na ziemię, mokrą ziemię. Skopaliśmy ją jak psa a Nathan, najstarszy, zgasił jej papierosa na twarzy. W pewnym momencie przestała płakać. Po prostu leżała w błocie z obojętną miną tak, jakby było jej już wszystko jedno. Splunąłem na nią.
Kolejnego dnia dziewczyna nie przyszła do szkoły. Nie obchodziło mnie to, co mnie obchodzi jakaś świnia. Nie przychodziła do końca tygodnia. Kiedy ponownie ją zobaczyłem była smutna, ubrana w ciemne kolory. Tłuste włosy spięła w koka. Zwyzywałem ją z Nathanem od brudnego tłuściocha, ale zamiast płakać po prostu siedziała i wpatrywała się w ławkę ze spuszczoną głową.
W wakacje nie spotkałem jej ani razu. Nie to, że chciałem, po prostu odkąd przestała reagować na zaczepki trochę mnie to zastanowiło. Ale naprawdę zdziwiłem się po powrocie do szkoły.
To była zupełnie inna dziewczyna. Tłuste, rzadkie włosy, oczy podkrążone i bez najmniejszego blasku, blada skóra, ogromne ubrania. Była chudsza może o 10 kg tak na oko. Ale wyglądała zupełnie inaczej. Gorzej.
Przestałem ją wyzywać, rzucać w nią kartkami zmiętymi w kulkę. Bałem się, że zmieniła się tak drastycznie przeze mnie, że będę miał problemy. Ale rok później, w trzeciej klasie gimnazjum wyglądała jeszcze straszniej. Zdecydowanie potrzebowała pomocy.
Nauczycielka ogłosiła szkolną dyskotekę. Miałem ogromną nadzieję, że dziewczyna przyjdzie. Przyszła.
Złapałem ją za rękę i pociągnąłem do szatni. Nie protestowała, po prostu dała się tam zawlec, Kiedy zamknąłem drzwi, odruchowo zakryła twarz jakby spodziewała się, że chcę ją uderzyć. Chwyciłem jej delikatne, chudziutkie nadgarstki i zabrałem je od twarzy. Jej oczy skierowane były na podłogę, zeszklone, dawna niebieska barwa zamieniła się w szarą. Usta były sine.
Przez pół godziny klęczałem przed nią i płakałem. Przepraszałem ją, błagałem, żeby zaczęła jeść. A ona nie wypowiedziała ani słowa.
Latałem za nią pół trzeciej klasy, byłem przy niej zawsze. Gładziłem po zniszczonych włosach, trzymałem lodowatą dłoń. Kiedy brałem ją na kolana była taka leciutka, że gdybym nie wiedział, myślałbym, że trzymam 5-letnie dziecko.
Kumple odwrócili się ode mnie, uznali za zdrajcę, ale miałem to w dupie. Ta dziewczyna była dla mnie najważniejsza na świecie, każdą kanapkę, każdy sok oddawałem jej. Zapraszałem ją do siebie na obiady, ale ona tylko siedziała i rozdrapywała go widelcem.
Płakałem każdego dnia. Ta dziewczyna potrzebuje pomocy, a ja nie potrafię jej pomóc. Nie wiem jak, nie wiem co się robi w takiej sytuacji. Aż pewnego dnia zaprosiłem ją na noc.
Nie wiem kiedy to zrobiła, chyba wtedy, gdy brałem prysznic. Zasnęła przytulona do mnie. Po prostu… Zasnęła. Rano obudziłem się trzymając w rękach ciało. Po prostu ciało. Nie mogłem uwierzyć w to, że odeszła. Pod poduszką znalazłem tabletki na serce, trzy puste opakowania. Płakałem, trząsłem nią mając nadzieję, że się obudzi. Nic z tego. Odeszła.Szeptałem jej do ucha i przepraszałem.I mimo to, że minęło 30 lat, gdy byłem dzisiaj na jej grobie, poryczałem się jak dziecko.
Unlucky Fellow.
NIECH KAŻDY POŚWIĘCI 5 MINUT, PRZECZYTA I ZAATANOWI SIĘ ZAMIN NAPISZE KOMUKOLWIEK KOLEJNEGO HEJTA ALBO W INNY SPOSÓB BĘDZIE WBIJAĆ NÓŻ W PLECY.
Wy kurwy wszystkie co zadreczacie otyle, chore, inne dzieci, żeby Was tak wszystkich chuj strzelił, zdychajcie, cierpcie jak nikt nigdy!!! Skurwysyny
Ja pierdole rycze.
Słowa są jak naboje, trzeba na nie uważać :’)
Popłakałam się 😭
🔫🔫🔫
(via p4in-z0n3)
(via n-acedia)
#22747
Kiedyś: Nigdy nie zapale papierosa.
Dziś: Ile masz?
Kiedyś: Będę piła okazjonalnie. To tylko niszczy wątrobę.
Dziś: Kto w ten weekend kupuję?
Kiedyś: Narkotyki to totalne dno.
Dziś: Pierwsza kreska na rozgrzewkę.
Kiedyś: Będę się dobrze uczyła i pójdę na studia.
Dziś: Nie wiem czy zdam w tym roku.
Kiedyś: Zdrowe i regularne posiłki to podstawa.
Dziś: Kurwa, znowu przytyłam. Nienawidzę siebie.
Kiedyś: Będę oszczędzała pieniadze.
Dziś: Zabrakło mi 1,50zł na fajki.
Kiedyś: Optymizm jak najbardziej.
Dziś: Kurwa, ten świat upada.
(via pojebana-depresantka)
(via umarlabym-dla-ciebie)
(via life-after-all)
“Po prostu CiaÅ‚o”
Nikt nie oszczędzał jej w szkole. Nawet ja. Zawsze kiedy jadła kanapkę, razem z kolegami wyzywaliśmy ją od grubej świni. Miała wtedy 14 lat i 20 kg nadwagi. A nas jako nastoletnich gówniarzy oczywiście to bawiło. A jakże by inaczej.
Raz złapaliśmy ją po szkole. Postanowiliśmy się trochę zabawić, a jako, że padał deszcz mieliśmy do tego warunki. Droga, którą ona chodziła do domu prowadzi przez pola, więc poszliśmy za nią. Kiedy dogoniliśmy ją, ona przestraszona upadła na ziemię, mokrą ziemię. Skopaliśmy ją jak psa a Nathan, najstarszy, zgasił jej papierosa na twarzy. W pewnym momencie przestała płakać. Po prostu leżała w błocie z obojętną miną tak, jakby było jej już wszystko jedno. Splunąłem na nią.
Kolejnego dnia dziewczyna nie przyszła do szkoły. Nie obchodziło mnie to, co mnie obchodzi jakaś świnia. Nie przychodziła do końca tygodnia. Kiedy ponownie ją zobaczyłem była smutna, ubrana w ciemne kolory. Tłuste włosy spięła w koka. Zwyzywałem ją z Nathanem od brudnego tłuściocha, ale zamiast płakać po prostu siedziała i wpatrywała się w ławkę ze spuszczoną głową.
W wakacje nie spotkałem jej ani razu. Nie to, że chciałem, po prostu odkąd przestała reagować na zaczepki trochę mnie to zastanowiło. Ale naprawdę zdziwiłem się po powrocie do szkoły.
To była zupełnie inna dziewczyna. Tłuste, rzadkie włosy, oczy podkrążone i bez najmniejszego blasku, blada skóra, ogromne ubrania. Była chudsza może o 10 kg tak na oko. Ale wyglądała zupełnie inaczej. Gorzej.
Przestałem ją wyzywać, rzucać w nią kartkami zmiętymi w kulkę. Bałem się, że zmieniła się tak drastycznie przeze mnie, że będę miał problemy. Ale rok później, w trzeciej klasie gimnazjum wyglądała jeszcze straszniej. Zdecydowanie potrzebowała pomocy.
Nauczycielka ogłosiła szkolną dyskotekę. Miałem ogromną nadzieję, że dziewczyna przyjdzie. Przyszła.
Złapałem ją za rękę i pociągnąłem do szatni. Nie protestowała, po prostu dała się tam zawlec, Kiedy zamknąłem drzwi, odruchowo zakryła twarz jakby spodziewała się, że chcę ją uderzyć. Chwyciłem jej delikatne, chudziutkie nadgarstki i zabrałem je od twarzy. Jej oczy skierowane były na podłogę, zeszklone, dawna niebieska barwa zamieniła się w szarą. Usta były sine.
Przez pół godziny klęczałem przed nią i płakałem. Przepraszałem ją, błagałem, żeby zaczęła jeść. A ona nie wypowiedziała ani słowa.
Latałem za nią pół trzeciej klasy, byłem przy niej zawsze. Gładziłem po zniszczonych włosach, trzymałem lodowatą dłoń. Kiedy brałem ją na kolana była taka leciutka, że gdybym nie wiedział, myślałbym, że trzymam 5-letnie dziecko.
Kumple odwrócili się ode mnie, uznali za zdrajcę, ale miałem to w dupie. Ta dziewczyna była dla mnie najważniejsza na świecie, każdą kanapkę, każdy sok oddawałem jej. Zapraszałem ją do siebie na obiady, ale ona tylko siedziała i rozdrapywała go widelcem.
Płakałem każdego dnia. Ta dziewczyna potrzebuje pomocy, a ja nie potrafię jej pomóc. Nie wiem jak, nie wiem co się robi w takiej sytuacji. Aż pewnego dnia zaprosiłem ją na noc.
Nie wiem kiedy to zrobiła, chyba wtedy, gdy brałem prysznic. Zasnęła przytulona do mnie. Po prostu… Zasnęła. Rano obudziłem się trzymając w rękach ciało. Po prostu ciało. Nie mogłem uwierzyć w to, że odeszła. Pod poduszką znalazłem tabletki na serce, trzy puste opakowania. Płakałem, trząsłem nią mając nadzieję, że się obudzi. Nic z tego. Odeszła.Szeptałem jej do ucha i przepraszałem.I mimo to, że minęło 30 lat, gdy byłem dzisiaj na jej grobie, poryczałem się jak dziecko.
Unlucky Fellow.
NIECH KAŻDY POŚWIĘCI 5 MINUT, PRZECZYTA I ZAATANOWI SIĘ ZAMIN NAPISZE KOMUKOLWIEK KOLEJNEGO HEJTA ALBO W INNY SPOSÓB BĘDZIE WBIJAĆ NÓŻ W PLECY.
Myślcie ludzie, myślcie
(via life-after-all)
Ludzie widzą tylko moje grube uda, szerokie biodra i wzdęty brzuch. Nikt nie widzi, że głodzę się już kolejny dzień.
- me
(via life-after-all)